są miejsca jak woda w studni - przeciekają
przez dziurawe wiadra; robisz krok,
a jednak wracasz.
do tych wszystkich procesów
przyswajania horyzontu,
karmienia zwierząt, przejmowania się
chorym sąsiadem - znowu
stał w ogrodzie o szóstej rano
miał rozłożone ręce i udawał Chrystusa.
czeka. jak rzeczy, których nie przekręcisz
na lewą stronę, nie zaczniesz.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz