ziemiata ziemia nigdy nie była wybraną.
rzucona jak sieć na kręgosłupy,
zbyt słabe, by zatrząść,
pójść na połów. cele określone
w śnie anonimowym. tej nocy
nie spał, sen dzielony na troje
łagodny jak brzeg wanny. z niego łatwiej
się spada, zapomina. wychodzi poza
oczekiwanie, wada wrodzona.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz