czwartek, 17 stycznia 2008

ziemia

ziemiata ziemia nigdy nie była wybraną.
rzucona jak sieć na kręgosłupy,
zbyt słabe, by zatrząść,
pójść na połów. cele określone
w śnie anonimowym. tej nocy

nie spał, sen dzielony na troje
łagodny jak brzeg wanny. z niego łatwiej
się spada, zapomina. wychodzi poza

oczekiwanie, wada wrodzona.

Brak komentarzy: