ktoś mógłby to nazwać potocznym ubywaniem,
obieraniem ze skórki sztucznych owoców
ułożonych na paterce, jeszcze z PRL-u. pomyśleć,
że każdy kiedyś o takiej marzył. każdy marzy o pięciu
palcach, żeby pierścionki i długopis,
ciepło i rękawiczki. zmieścić, a potem się znudzić.
teraz jeszcze usiłujemy próbować
wieści o nowym. rozgryźć, wypluć.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz